adopt your own virtual pet!
Matki-Polki lęki, jęki... nie, to plagiat. Kobieta pracująca... Też plagiat.
sobota, 21 czerwca 2014
Wystarczająco Wyrodna Matka

MŻiK odkryła w sieci "swój" koncert w Max-Schmeling-Halle i pokazuje Potomstwu gdzie stoi (i gdzie jej nie widać). Potomstwo czujnie sprawdza datę. Z oburzeniem:

- Odstawiłaś mnie od piersi?!

- Sama się odstawiłaś. A nawet jakby - (zuchwale) - to co?

Potomstwo ponuro:

- To następnym razem jedziemy razem.

No fakt.



Inwigilacja

- No doobra - powiada złowieszczo Dwucyfrowa zgarniając w objęcia "Godzinę duchów" razy dwa i mimochodem dokładając na wierzch nowego Cwaniaczka. - To teraz zobaczymy, czym on się zajmuje zamiast pisać nowego Felixa, Neta i Nikę...

Ja tam bym się poczuła ciut niepewnie.


piątek, 06 czerwca 2014
Zgroza

Po powrocie z zielonej szkoły:

- Koszmar, całkiem jak w Trzeciej Kuzynce i Czerwonej Hańczy. I bez przerwy kazali nam chodzić w sposób zorganizowany. Ale NAJGORSZE, że odgórnie do herbaty była wrzucona cytryna, nie można sobie było wlać mleka! No i jak ja miałam to przeżyć?!

- Całkiem jak na szkoleniu Specnazu - podsumowuje OPiW.

Zaraz sprawdzimy, czy gdzieś w bagażu nie chowa się skłusowany zając.


niedziela, 25 maja 2014
Seria trzecia, odcinek siódmy: Medové rezy

- Młoda, myłaś się już?

- Nie, bo w wannie spały trzy rybiki cukrowe, nie chciałam ich budzić.

Czyli jak przebić świętego Franciszka.