adopt your own virtual pet!
Matki-Polki lęki, jęki... nie, to plagiat. Kobieta pracująca... Też plagiat.
piątek, 18 września 2015
W zasadzie trudno powiedzieć, ale tak jakby salceson w tym kiedyś był

Kończy się piąty tydzień pracy za trzy, w porywach cztery osoby. Piąty tydzień siedzenia w firmie po dwanaście godzin świątek piątek et caetera. Bez światełka w tunelu ile to jeszcze potrwa. Drugi tydzień patrzenia rano w lustro i pytania: "A pani jak się nazywa?" No ta żydowska koza normalnie wprowadziła się i nie chce wyjść.

Wczoraj MŻiK udało się wyjść z pracy przed dwudziestą i odebrać awizowany Pocztex. Poczuła się białym człowiekiem prowadzącym bujne życie towarzyskie. Nażeniony:

- I co, porozmawiałaś sobie z kimś w kolejce?

- Nie. Ale mogłam! 

Dziś MŻiK dostała mailem ofertę: "Wszystkich lekarzy z Warszawy zapraszamy na bezpłatne wizyty u lekarzy psychiatrów i psychologów-certyfikowanych psychoterapeutów."

WIELKI BRAT PATRZY.

 

 

sobota, 22 sierpnia 2015
Babylos!

Tako rzecze Żuk Prześwietny: 

"Plutarch, Żywot Koriolana, rozdział 37. Kobiety rzymskie, które znacząco przysłużyły się do ocalenia miasta i teraz mają w zamian otrzymać, czego tylko zapragną, proszą o wzniesienie świątyni dla bóstwa Tyche gynaikeia*, którego nazwę można przetłumaczyć dokładnie "Babylos" i to bez najmniejszego szachrajstwa.

Odczuwam głębokie wzruszenie.
*pardon my transliteration "
Żuku! 
Ja szlocham z radości.

wężykiem: Nasza Pani Radosna
15:15, kurt.wagner , locha
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 sierpnia 2015
Challenge accepted

W wieku około osiemnastu lat zostałam gruntownie wystraszona.

Od lat w szafce czeka butelka zapewniona przez Szacownych Rodzicieli (cytat ze Zwierza zamierzony). Się nie mogłam  przemóc. Lęk, rozumiecie, zakorzeniony. Lęk konsumpcyjny.

W wyniku zawirowań zawodowych odczułam potrzebę zyskania wiary w siebie chociaż w jednej dziedzinie.

Odszpuntowałam faro.

....

 


Nie, to nie jest wino zalatujące mydłem - może przedwojenne mydło było inne. Się nie wypowiadam, dziecko PRLu. To jest napój zalatujący podrasowanym ruskim kwasem. Wszystko jest w porządku, dopóki trzymamy się tego, co zawsze powtarzam Nażenionemu delektującemu się Raddlerami:

Więc niech mi pani wyjaśni, dlaczego Jokasta nie zagrała z budyniem, a pani z Sandrą, Alekiem i Dawidem nie zagraliście prawidłowego debla w czwórkę? To ważna sprawa jak lubicie grać w tenisa, ale NIE NAZYWAJCIE TEGO PIWEM!

 

Mam na liście wiele tematów, które poruszę w zaświatach z Władysławem Zambrzyckim, ale z pewnością po pierwsze wyrażę pretensję odnośnie Lęku, w jaki zostałam wpędzona.

No, chyba, że pan WZ ucieknie z krzykiem jak tylko zoczy moją animulę vagulę et blandulę. Biedak.

 


wtorek, 11 sierpnia 2015
Hyphydrus ovatus

- Jest tak gorąco - zajęczała MŻiK doczłapawszy do domu - że czuję się jak pepłoń jejuszek pozbawiony wody.

Uff.


niedziela, 09 sierpnia 2015
And yet

"The desert seems vast, even endless. And yet, scientists tell us that somewhere, even now, there is snow.

Welcome to Night Vale."

 

środa, 05 sierpnia 2015
I znowu blog kosmetyczny

Bladym świtkiem po zastosowaniu z wieczora Ultra Super Power Kremu Pod Oczy 7D z Wodotryskiem:

- Hmm... Nieoczekiwanie postrzegam efekt liftingu wokół lewego oka!... A nie, to prawe mi spuchło.


niedziela, 02 sierpnia 2015
Dla odmiany blog kosmetyczny

MŻiK poczuła potrzebę odmłodzenia się w okolicy oczu, więc w biegu wpadła do sieci na R kupić sobie krem. Krem był oznaczony na czerwono 50+, ale jak wiemy praca w nocy przez dziesięć lat postarza o siedem lat w stosunku do własnej grupy wiekowej, więc MŻiK się łapie. Przy kasie dostała w bonusie drugi krem tej samej firmy, zadowolona złapała i poleciała do domu. I tu dopiero zaczęła czytać. Firma generalnie wypuszcza ostatnio Super Power Turbo kremy, mimo nazwy bardzo milutkie w zakresie ceny i działania, więc MŻiK mniej więcej domyślała się, co będzie na okładce. Ale tego nie przewidziała. Krem bonusowy jest MULTIFUNKCYJNY 10 w 1! Już widzę to posiedzenie egzekutywy debatującej nad chwytliwym hasłem.

- Trzy w jednym?

- Eee, wszystko jest teraz trzy w jednym, to musi uderzać po oczach.

- Pięć w jednym?

- Słaabe.

- Jeden z dziesięciu! Znaczy... dziesięć w jednym!

- No. Niezłe.

Coś w tym stylu.

A potem MŻiK wzięła drugi krem do czytania i lekko oszalała. Była przekonana, że kupuje po prostu Super Power Turbo Krem Pod Oczy 50+, a tutaj nieoczekiwanie odkryła EFEKT 7D! 

Zatem jeśli MŻiK w okolicy oczu zostanie wyrzucona trzy wymiary poza czas, to będzie wiadomo, do kogo wnosić reklamacje.

Na wszelki wypadek ust nie posmaruję, żeby mieć czym wołać o pomoc. 


11:45, kurt.wagner , locha
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 27 lipca 2015
Test konsumencki #2

Kundelek Kindelek nie nadaje się do czytania przy jedzeniu. Kindelek nie nadaje się do czytania na plaży.

Jadłam bardzo ostrożnie (jak można nie czytać przy jedzeniu?). Czytałam w ciszy morskiej. Ślady po winegrecie czyszczą się nieźle ściereczką z mikrofazy i tym psikanym ustrojstwem.

Kindelek świetnie sprawdza się w autobusie. Ma na imię Tamika Flynn.

Jak wyczyścić kindelka z piasku??!?


sobota, 18 lipca 2015
Wakacje z Minecraftem

16:26, kurt.wagner , locha
Link Dodaj komentarz »
Hej, tyyy!

- Nie mów do mnie "córeczko".

- Ale chciałaś, żeby mówić "córeczko"!

- Nie mów. Nie mów do mnie "biedronko". Ani "mrówka". Ani "mysza".

- Rybeńko?

- Nie.

- Słonko?

- Nie.

- Kochanie?

- Nie.

- Gametoficie?

- Nic z biologii.

- Piryciku?

- Nic z chemii.

- Pancerniku?

- Z zoologii też nic.

- Gangrenko?

- Nic z medycyny.

- Odbytniczko?

- Nic z anatomii.

- Skarbie?

- Nie.

- Sóweczko?

- Nic z ornitologii.

- Słoneczko?

- Nic z astronomii.

.......

- Mogę mówić do ciebie "hej, ty?"

- No dooobrze.  


 

Dzięki składam Joannie Chmielewskiej (wasza eminencjo! wasza królewska mość!)

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 91