adopt your own virtual pet!
Matki-Polki lęki, jęki... nie, to plagiat. Kobieta pracująca... Też plagiat.
Blog > Komentarze do wpisu
Rzodkiewki ozdobnie nacinane

MŻiK podyżurowa zabrała się za przeglądanie "Kuchni dla zabieganych", którą dostała na urodziny. Myśl w sumie szczytna, wykonanie francuskie, ale powątpiewanie kiełkuje, zwłaszcza, gdy człowiek czyta jaki jest oczekiwany czas wykonania potrawy. MŻiK z narastającym niedowierzaniem wpatrzyła się w akapit, w którym tłumaczono, że w ciągu 10 minut ma umyć i wytrzeć dwa grejpfruty, po czym przekroić je na pół, wydrążyć nie naruszając skórki, miąższ podzielić na cząstki i OBRAĆ Z BŁONEK, umyć i osuszyć jednego ogórka i pęczek rzodkiewek, ogórka pokroić w cienkie plasterki, a rzodkiewki OZDOBNIE ponacinać, 2 plastry wędzonego łososia pokroić w cienkie paseczki i pozwijać... JESZCZE NIE KONIEC!...wydrążone grejpfruty nadziać ogórkiem, rzodkiewkami, kawałkami łososia i grejpfrutowego miąższu , przyprawić solą i pieprzem. Ufff. Dziesięć minut na całość?! Nawet zakładając, że MŻiK będzie wyspana, a produkty umyte wcześniej, to samo obieranie grejpfrutów z błonek zapewni jej upojny kwadrans... Nożesz boginka domowego ogniska normalnie, no.

Za to MŻiK upiekła dziś ciasto dyniowe eksperymentalne (jak w "Wojnie domowej" - zamiast baraniny wołowina, zamiast ryżu kluski śląskie), bo w trakcie okazało się, że pewnych składników brakuje i trzeba było fastrygować na bieżąco. Ale wyszło pyszniutkie i właśnie ulega anihilacji przy wtórze mlaskania. 

niedziela, 02 listopada 2008, kurt.wagner

TrackBack
TrackBack URL wpisu: